Zrypane toksyczne lesbijki devlog #2
16/11/2025 10:01 pmAkurat padło dzisiaj na pisanie powieści i dobrze, bo dawno jej nie pyrgałam.
Jak skończyłam cykl notek schulzowskich to uznałam że w sumie podobało mi się jak je tytułowałam (poprzez wybranie paru zgrabnych słów z opowiadania i uczynienie ich tytułem) i że przeniosę tę technikę na powieść.
Nie układają się póki co w wiersz, na pewno nie tak fajny jak ten z "Apokryfów...", ale tytuły ostatnich trzech rozdziałów zawierają w sobie ducha tej książki.

Jak skończyłam cykl notek schulzowskich to uznałam że w sumie podobało mi się jak je tytułowałam (poprzez wybranie paru zgrabnych słów z opowiadania i uczynienie ich tytułem) i że przeniosę tę technikę na powieść.
Nie układają się póki co w wiersz, na pewno nie tak fajny jak ten z "Apokryfów...", ale tytuły ostatnich trzech rozdziałów zawierają w sobie ducha tej książki.
